Biznes mi nie wyszedł. Na etat już też się nie nadaję. Wszystko co miałam rozsypało się w drobny mak. Walczyłam sama z sobą jak Don Kichot z wiatrakami - ale czuję, że biznes nie jest dla mnie i tak było od początku.Ludzie nie Ci, sytuacje nie te, same przeszkody na drodze. Czy pieniądze zapewniają szczęście?
Gdy nastawiasz się tylko na zyski - przestajesz żyć. Nie widzisz świata, nie doceniasz prostych radości i chcesz posiadać coraz więcej. Wpadasz w pułapkę czasu bez czasu, wiecznego napięcia, zmęczenia. Kiedy nie gonisz - nie istniejesz i zapominasz o tym jak się relaksować. Nie potrafisz się odprężyć bo myśli zapychają Ci umysł. Ciągle Ci się wydaje , że mało robisz - więc gonisz dalej w tym wyścigu szczurów. Inni żyją tak samo. I inni mówią Ci co masz robić. I Ty to robisz bo nie widzisz innego wyjścia. Albo robisz wszystko na przekór. I wygrywasz, ale Cię to nie cieszy.
Jesteś wolna? Jeśli jesteś przedsiębiorcą to masz pieniądze, ale często nic poza tym. Tylko złudzenia. Bo zawsze Ci czegoś brakuje. A jak masz zobaczyć co jest ważne jak nie znasz siebie?
Czy wiesz jaka jest droga Twego życia? Czego pragnie Twa dusza? Jaka jest Twoja pasja? Może nigdy jej nie odkryłaś? Chodziłaś grać w tenisa by załatwić kolejny kontrakt, wydawałeś przyjęcia, by przyszły osoby, z którymi porozmawiasz o interesach. Nie miałaś czasu dla ukochanych ludzi i przestałeś się uśmiechać. Zaczęłaś grać swą rolę i stałaś się świetnym aktorem?
Dlaczego nosicie maski, które zrastają się z Waszą twarzą? Kiedy 2 razy łamałam nogę w ten sam dzień jadąc w to samo miejsce - wydało mi się to dziwne. Kiedy za każdym razem spotykałam na swej drodze ludzi, których wielkie biznesy rozsypały się w drobny mak - było mi ich żal. Kiedy wszyscy dookoła pytali mnie dlaczego wciąż jestem taka uśmiechnięta - jak nie ma się z czego śmiać - gardziłam biznesem. Kiedy słyszałam jak ludzie ranią za swymi plecami inne bliskie im osoby - było mi wstyd.Jedna wielka hipokryzja i same wypadki na mej drodze. I pewnego dnia przestałam się starać.
Kiedy szłam do pracy - zatrzymywałam się w miejscu by zatrzymać czas. Przestałam się spieszyć. Zaczęłam ufać swemu sercu. Odkryłam swoją duszę! Tak jakby jakaś siła kazała mi iść zupełnie w inną stronę. Stronę mojej tęczy - mego wewnętrznego blasku. Kiedy zaczęłam robić to co kocham - pojawili się w mym życiu wspaniali i wartościowi ludzie. Stare znajomości powoli się wykruszyły. Jestem jednak wdzięczna każdej osobie w mym życiu za dar jaki wniosła do mojego ciała, umysłu, emocji i duszy. Jeśli wydarzyło się coś trudnego - to takie doświadczenie widocznie było mi potrzebne, bym mogła dalej się rozwijać.
Jestem nauczycielem choć nigdy nie przestanę być uczniem. Poznałam techniki wywierania wpływu, doświadczyłam terapii gestalt, ćwiczyłam jogę, spędzałam swoje dni w odosobnieniu i płakałam po mężczyznach, którzy odchodzili z mego życia. Przerabiałam wciąż na nowo historie ze swego dzieciństwa i sama tysiące razy skazywałam się na cierpienie. Biczowałam siebie, by czuć, że żyję.
Nie potrafiłam kochać siebie, bo nigdy nie czułam się kochana. Nie potrafiłam się odprężyć i robiłam tysiące rzeczy naraz. Nie słuchałam innych, bo nie widziałam czego mogę się nauczyć w świecie - gdzie moje zdanie się nie liczy - bo liczy się tylko zysk. Czułam się niepotrzebna. I popadałam w skrajności. Albo wszystko, albo nic - albo radość, albo ból. Nic po środku.
I pewnego dnia po kolejnej sesji terapii - odkryłam, że jestem jaka jestem. Nie każdy mnie musi rozumieć i kochać. Jestem i silna i słaba. Pokochałam siebie i dzięki temu rozumiem innych.
Miejsce dla ludzi bez masek – taniec i dźwięk – ruch i relaks. Wiem gdzie zmierzam i czego pragnę. Zrzuciłam maskę, by lepiej pokazać swoją twarz. Jeśli to jedyne wyjście stworzę miejsce dla ludzi bez masek.
Radość, miłość, możliwość bycia z innymi w grupie, przechadzki po górach, wspólne ćwiczenia jogi, tańce i relaksacje dźwiękiem, afirmacje, medytacje, tańce w kręgu i palone ognisko. I szelest długich kolorowych spódnic w kręgu tańca i śpiewu trzymających się za ręce osób. Czy nie jest najważniejsze, byśmy żyli blisko siebie i potrafili kochać? By to, co tworzymy wokół siebie czyniło nas szczęśliwymi? By cieszyć się chwilą, smakiem truskawek, widokiem kolorowych kwiatów rozkwitających na łące, by słyszeć strumień płynący nieopodal i oddychać pełną piersią?
Ludzie nie potrafią oddychać. Kiedy przychodzą do mnie osoby, by się zrelaksować to często pojawia się problem. Podobnie jak ja jeszcze całkiem niedawno - noszą oni olbrzymi balast, którego nie potrafią zrzucić. Obolałe ciało - obolały umysł. Kiedy Ci ludzie tańczą - zapominają. Kiedy leżą w relaksie - uczą się siebie od nowa. Jak ułożyć wygodnie ciało, jak oddychać, jak dowiedzieć się o sobie czegoś nowego? Jak ufać i akceptować, jak wybaczać, jak dokonywać zmian, stawać się silniejszym? Po prostu - KOCHAĆ
Naszym jedynym obowiązkiem jest ocalić nasze marzenia. Jakie jest Twoje największe marzenie? Tylko nie mów, że chcesz całe życie sprzedawać usługi finansowe. Ja pytam o potrzebę Twej duszy? Czego pragniesz naprawdę? Czy już to odkryłaś?
Domy, kolejne porche carrera, ładne rzeczy dookoła to nie wszystko. To tylko pozory, które stwarza Twój umysł, byś nigdy nie był wolny. To co kuszące - wystawia Cię na kolejne pokusy, a Ty z nich korzystasz. Ale pędzisz - budując przyszłość - uciekając od chwili obecnej. I wiesz dlaczego to robisz? Bo tak naprawdę uciekasz przed sobą samą.
Zastanów się czego pragniesz. Czy jest coś stałego w Twoim życiu? Czy są w nim osoby, na które zawsze możesz liczyć? A co zrobisz kiedy one odejdą? Czy załamiesz się? Czy wyciągniesz wnioski dlaczego tak się stało? Akceptacja tego co jest uczyni Cię silniejszym. Pokaże Ci prawdę o sobie samym. To co Cię spotyka to ciągła konfrontacja ze swymi słabościami, ograniczeniami. Jeśli nauczysz się być wnikliwym obserwatorem rzeczy, myśli, emocji przepływających przez Twój umysł - łatwiej Ci będzie żyć nie biorąc sobie wszystkiego do serca i nie obwiniając innych. Jednocześnie łatwiej Ci będzie pomagać innym.
Zacznij naprawdę od siebie. Codziennie od nowa. Daj innym mądry przykład i to będzie początek. Zrób to nawet gdy inni na początku nie uwierzą, że tak można. Ocalisz swoje marzenia. Zaczniesz żyć z pasją, optymizmem. Ten blask czasem oślepia, ale uwierzcie mi - to światło jest w każdym z nas. Tylko zapomnieliśmy już o tym. Uśmiechnij się do siebie... Miłość jest wszędzie i nie musisz z niej rezygnować.
Aby dodać wpis na bloga: Zaloguj się lub Zarejstruj się
Wkrótce zrozumiałam, że im więcej trenuj...
I chcę się z Tobą bawić w chowanego i ca...
KOLBAT: Chłodny kobalt to kolory, któryc...
FIOLET: Na pokazach króluje fiolet w poł...
Kolczyki koła ozdobione kuleczkami. Srebrno-stalowe kolory nadają kolczykom orgynalności i wdzięku. Długość kolczyków: 6,5 cm.
Klasyczna jednokolorowa bransoletka złożona z lśniących kulek. Prosta a zarazem stanowi świetny dodatek do wszystkiego.Bransoletka wykonana jest na gumce.